|
| |||
|
|
Из З.Красинского: "Там - озёрный край в долине..." (с польского) Там - озёрный край в долине, В круге горном - отблеск синий, Трёх зеркальных вод сплетенье, Ярче солнца, злата краше; Как чудесен дол озёрный, Что оправлен в перстень горный! Трёх потоков единенье Льётся в чашу, Божью чашу. Вспомни, вспомни склоны сада, Где стремятся к небу лозы, Рядом с ними - те аркады, По которым вьются розы; Над зелёным сводом лога - Острых копий ряд игольный: То, как башни, рвутся к Богу Кипарисов колокольни - Словно дУхи-исполины В башне смерти и печали, Частоколом строгим встали, Глянь - над нами их вершины! Каждый Богу шлёт моленье: В небо - хоть бы на мгновенье! И склонится - но напрасно... Вновь застынет... Как прекрасно! Zygmunt Krasiński TAM, GDZIE JEZIOR TRZY NA DOLE... Tam, gdzie jezior trzy na dole W jednym cudnych brzegów kole, Spójna szklanym trzech wód splotem, Jedna tylko lśni odnoga - To trzy cudne - Boże czary, Oprawione w gór bezmiary I zdzierzgnięte zdziergiem złotem W jeden wielki puchar - Boga. O, pamiętaj, tam po wzgórzach Pną się w piętra - gną w arkady, Całe w gronach - w kwiatach - różach, Rozblusczonych winnic sady; Sponad sklepień tej zieleni, Jak wież gockich lotne spisy, Wystrzelone wśród przestrzeni, Z dala czernią się cyprysy, Wniebotęskne - lekkie - duże, Jak rząd duchów grzesznych skuty W więzy śmierci i pokuty - Patrz! kołyszą się na górze! Z nich się każden wiatrów tchnieniem W niebo wprasza, jak westchnieniem, W wietrze kibić skłoni, jęknie I znów stoi cicho - pięknie! |
||||||||||||||